Tutaj jesteś:
Społeczność
»
Blogi
»
Blog auta Renault Laguna Renault Laguna 3 Liftback 2.0 dCi 170 KM
»
EGR
Wpis w blogu auta
Renault Laguna
Dodano: 4 lata temu
Blog odwiedzono 1059 razy
Data wydarzenia: 11.04.2021
EGR
Kategoria: serwis
Jaki był powód? Pff.. wibracje, absurd, ale tak nieznośne, irytujące wibracje zwłaszcza na biegu jałowym, potrafią doprowadzić do pasji zwłaszcza gdy ma się możliwość jazdy innymi autami. A trzeba przyznać, że radość z użytkowania "limuzyny" maleje, gdy trzeba z ręką na sercu przyznać, że 20 letni benzynowy 1,4 na pośrednim wtrysku i prawie 400 tys km na karku, pracuje równiej i to pomimo obrotów eko na poziomie 650. Dobrze, że tym razem zrobiłem audio przed rozpoczęciem użytkowania a nie na rok przed sprzedażą.
Do brzegu, demontaż i domniemana naprawa. Trzeba przyznać, że demontaż całego zespołu zaworu EGR, wraz z przewodem, przebiegł w niezłym tempie i bez problemów, plus dla konstruktorów.
Clou programu, bez zaskoczenia. Po niecałych 120 tys km przebiegu, wnętrze było w niezłym stanie. Nagaru i sadzy było dużo tam, gdzie można się było tego spodziewać wiedząc iż poprzedni właściciel lubił męczyć silnik niskimi obrotami - przylgnie zaworu i uszczelki. Przy okazji szybkie spojrzenie w czarną otchłań chłodniczki EGRu - sucho, najważniejsze. Nie ma co się rozwodzić na tematem, umyte, przetarte poskładane.
Przy okazji wymieniona została uszczelka w przewodzie dolotowym pomiędzy turbo a chłodnicą powietrza i choć stara uszczelka wyglądała idealnie, po wymianie całkowicie ustało delikatne poświstywanie przy nabieraniu prędkości, które wg. niektórych legend jest normalne dla diesla... nie nie jest.
Chwilka na ostateczne odparowanie środka palimy i jedziemy. Pierwsze odpalenie niezbyt satysfakcjonujące, ale bez błędów. Komputer zaczyna ogarniać, że coś się zmieniło. Delikatna fluktuacja obrotów? Praca na biegu jałowym niespokojna. Pora zgasić auto, dać mu chwilę na analizę, palimy znowu i jedziemy. Bez muzyczki, wsłuchujemy się w nobliwy terkot czterocylindrowego diesla... Na szczęście powyżej 2-3 tys obr w tym przypadku jest znośnie. Kierunek A2 i... Spokojne, stateczne 3 tys obr na 5 biegu, tak, jest nieźle, spalanie w normie, wypalanie dpf zgodnie z harmonogramem. Nawrotka i oszacowanie mocy, jest powrót do wartości fabrycznej - dobrze, ale teraz test ostateczny, zjazd, światła stop... Sukces, nic się nie telepie, kierownica delikatnie drży ale zmiana jest radykalna. W aucie zrobiło się znacznie ciszej, ze względu na wibracje. Trzy godziny nie poszły na marne. A w połączeniu z letnim ogumieniem i pozbyciem się świstu, należy ogłosić pełen sukces.
Motory na gnojówkę... Jak ich nie kochać? Niewielkim nakładem czasu, pracy i kosztów można osiągnąć spektakularny japoński poziom kultury pracy czyli jako tako.
Najnowsze blogi
Dodano: 16 dni temu, przez Egontar
Wzorem wszystkich poprzedników, niniejszym wprowadzam pamiętnik charakterystycznych przebiegów dla Shine'a.
Pierwszy zanotowany przebieg jest z placu, na którym auto zostało zakupione. ...
84
komentarze
Dodano: 20 dni temu, przez Egontar
W ramach wolnego czasu przeglądnąłem dokumentację serwisową mojego DSa i w oczy rzuciła mi się faktura za wymianę oleju w skrzyni biegów zrobiona przy przebiegu 122 kkm. Doświadczeni ...
56
komentarzy
Dodano: 1 miesiąc temu, przez MarcinGP
Zgodnie z prośbą Twórcy, pomysłodawcy, ojca tego portalu przez duże "T", a może pomysł przez "P", ojca przez "O" - analogicznie jak "OFF", (to chyba logiczne), czyli naszego "znachora - ...
76
komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych

Zawsze mnie mnie zastanawiało jakie są efekty uboczne zaślepienia EGR. Mój w AR156 był zarzygany masakrycznie ale zanim się zepsuł zdążyłem go wykręcić i wykąpać w benzynie i jakimś rozpuszczalniku, a później już nigdy do niego nie zajrzałem więc nie miałem porównania. Nie wiem czy ten syf zbierał się od nowości, czy może już wcześniej ktoś z nim coś robił lub wymieniał. W każdym razie w momencie gdy podjąłem decyzję żeby go wykąpać to jeszcze żadnych błędów w komputerze nie generował, a czarna mazia była jak asfalt, ciężko schodziła więc moczył się całą noc, bo nie chciałem czyścić "siłowo" i nic skrobać. Tylko starej szczoteczki do zębów użyłem.