Wpis w blogu auta
Volvo S40
Dodano: 10 lat temu
Blog odwiedzono 876 razy
Data wydarzenia: 27.10.2014
Gdzie jest kierunek???
Kategoria: zmiany w aucie
pewnego pięknego dnia gdy chciałem pożyczyć mój samochód od mojej żony, wziąłem kluczyki, dowód i w drzwi. Ale żona moja miała dla mnie jeszcze jedną wiadomość; mianowicie dowiedziałem się, że nie ma kierunku. Trudno się mówi. Kupię żarówkę lub żarówki i się wymieni. A no na to, że żarówka jest. Tylko lampy nie ma.
A to bardzo ciekawe, sobie pomyślałem. Jak to się mogło stać?
Podejrzewam, że ktoś sobie pożyczył, bo sama by się tak nie urwała. Z drugiej strony żarówka oberwana z mocowaniem, więc ani lampy nie będzie jak umocować, ani żarówki zamontować.
Może gdzie zaparkowała i czyjaś ręka/noga lampy się pozbyła.
W każdym razie żarówka została(i działała),a lampy kierunku ni było.
Musiałem jechać, więc szybko rzuciłem okiem na prawy kierunek, żarówkę włożyłem trochę głębiej i w drogę.
Już w drodze powrotnej gościo kręcił na mnie głową, ze kierunku nie dałem. Żarówka mrygała jak trzeba, może kręcił na brak klosza.
Przyjechałem do domu i na aledrogo szukać lampy, nie znalazłem. Dopiero po kilku dniach znalazłem dobrą, nieobtłuczoną, z ładnym i nieułamanym uchwytem. Zadzwoniłem, pogadałem i kupiłem. 40 zł z przesyłką.
Po kilku dniach przyszła paka, jakbym pół błotnika kupił. W środku dobrze zabezpieczone, spakowane, żeby nic nie pękło, ani się nie zbiło.
Po wyjęciu lampa okazała się bardzo płaska. Myślałem, że może nie pasować, że od późniejszego modelu kupiłem.
Poszedłem do samochodu przymierzyć. Na szczęście tylko taki mylny wygląd miała. Wszystko pasowało jak należy. Przełożyłem uchwyty/wtyczki z żarówkami. Podłączyłem żarówkę, zakręciłem śrubkę, zabrałem narzędzia, zamknąłem maskę i do domu.
W domu w gajer i w drogę za Rzeszów na weselicho.
Tam zabawy, tańce itp, itd...
Po powrocie jeszcze chciałem obejrzeć uchwyt, jak to się urwało?
Ale gdzie ja go położyłem? Nie pamiętam. Tu nie ma, tam nie ma, wyrzuciłem? Też nie pamiętam. Pójdę jeszcze do auta zajrzę.
Popatrzyłem tu i tam, i jeszcze pod maskę zajrzę. A tu niespodzianka - jest! Ładnie na osłonie silnika sobie z żarówką leżał, przejechał się Warszawa - Rzeszów i z powrotem, i tak jak je zostawiłem, tak leżały.
Teraz zostało tylko dalej jeździć.....
Najnowsze blogi
Auto do kasacji? W Łodzi zrobisz to szybko i bez stresu! Sprawdź szczegóły na stronie.
https://auto-szrot-kasacja-pojazdow.pl/lodzkie/lodz
Dodano: 15 dni temu, przez niki129
Miałem sprzedać Audi ale jakoś było mi żal tamtego auta wystawiłem równolegle na sprzedaż forda. Ogłoszenie wisiało 3 tygodnie, pierwszy telefon, oglądający finalnie auto sprzedane. ...
8
komentarzy
Dodano: 24 dni temu, przez darek-k
Objaw był taki że auto raz opadało, sam tył, i podczas podnoszenia w pewnej chwili jak z procy do góry poszedł, usterka się pogłębiała, że już nawet podczas jazdy potrafił wystrzelić do ...
5
komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Mądrze powiedziane .
Są i tacy co tylko tankują i jeżdżą a potem ździwko to aż tyle do zrobienia Ja swoją Multi doprowadzając "na gotowo" ładnie kaski włożyłem nie licząc kosmetyki itp. Święta prawda: "...o samochód jakoś dbać trzeba, inaczej się rozpadnie".
Przy xenonach z Porsche "zioło" szybciej rośnie, bo są bardzo mocne i dają dużo światła oraz ciepła więc kradzieże bardzo się wzmogły jak wieść rozeszła się wśród "ogrodników - hobbystów"
A za nowy oryginał zapłaciłem chyba 13 czy 17 złociszy