Wpis w blogu auta
Seat Ibiza
Dodano: 7 lat temu
Blog odwiedzono 840 razy
Data wydarzenia: 22.08.2017
Mały remoncik
Kategoria: inne
10.06.2017 152000km
Po spotkaniu z sarną w grudniu chłodnica po pewnym czasie się jednak rozszczelniła więc zamiast bawić się w specyfiki doszczelniające, padła decyzja o wymianie na zamiennik z porządnej firmy - Nissens. Kosztowała mnie 265zł, kupiona w miejscowej hurtowni. Bałem się zamawiać na necie ze względu na transport, poza tym kupiłbym max 30zł taniej. Moje obawy potwierdziły się, podczas odbierania chłodnicy okazało się, że nowa już była rozwalona, więc została mi wymieniona na inną. Poza tym wymiana poszła bezproblemowo (słowa mechanika ). Dodatkowo wymieniony filtr kabinowy pomimo, że był dość nowy i cały układ został nabity z farbą UV, żeby w razie "W" szybciej znaleźć wyciek, dodatkowo cały układ został ozonowany.
Po tej operacji klima hula jak nowa, wizualnie jednak auto nieco straciło, ponieważ chłodnica jest nowa czysta i widać ją przez zderzak;p
14-18.07.2017 155069km
Tego dnia autko udało się na dłuższe SPA do mechanika. Plan - rozrząd, pasek osprzętu, tylne hamulce.
Wszystko udało się zrobić, trwało nieco długo bo aż 5 dni, ale nie potrzebowałem w tym czasie samochodu, więc nie spieszyło się.
Zrobiony został kompletny rozrząd z pompą wody. Na zestawie przejechałem 87300km w niecałe 3,5 roku. Pasek i rolki były w b.dobrym stanie, nie miały oznak zużycia, natomiast pompa wody miała już przeciek. Zauważyłem delikatny ubytek płynu ok 250ml na 10 000 km, ale myślałem, że to był jakiś wąż, a nie pompa. Teraz mogę za to spokojnie śmigać dalej. Niestety zapomniałem spytać jakie części zostały mi włożone, ale na pewno z górnej półki - takie ma już zasady mój mechanik. Z uwagi na to, że kręcę teraz bardzo dużo km, praktycznie głównie jadąc w trasie planuję na nowym rozrządzie przejechać ok 100 000km.
Dodatkowo wymieniony został pasek osprzętu, ponieważ delikatnie już popiskiwał i był nieco sparciały. Razem z nim poleciała jedna rolka ze względu na lekkie szumy.
Na koniec zostały hamulce. Z przodu zestaw ma już przejechane 100 000km tył 155 000km. Na szczęście okazało się, że przód lekko przejedzie jeszcze drugie tyle, tarcze jak nowe, klocki minimalnie zużyte, natomiast z tyłu potwierdziły się moje obawy. Wymianie musiały ulec oba cylinderki, były już rozcieknięte oraz szczęki hamulcowe. Co prawda spokojnie zrobiły by jeszcze z 15-20 tyś km, ale wole mieć zrobione na gotowo. Bębny natomiast zostały delikatnie przeszlifowane i spokojnie wytrzymają drugie tyle km.
Niestety na tym nie koniec.
1. Tydzień temu nawaliła mi lewa manetka kierunkowskazów. Nie wraca całkowicie do pozycji wyjściowej, przez co trzeba mocno uważać na kierunkowskazy i ręcznie ustawiać do pozycji neutralnej. W połowie września idzie do mechanika na naprawę, jeśli będzie trzeba zmieniać całe drążki to może pokuszę się o tempomat.
2. Po niedawnych ulewach znalazłem wodę w bagażniku, aktualnie jestem na etapie szukania dziury.
3. Trzeba wymienić olej i filtry.
4. Najgorsze - wykupić nowe ubezpieczenie (
Egontar
Dodano: 7 lat temu
Do Askaron: OK! Będzie dobrze, jak tylko tyle trza będzie zrobić!
Askaron
Dodano: 7 lat temu
Do Egontar: Wszystko zależy od samochodu. W 207 znajomego wystarczyło dołożyć manetkę przy kierownicy i aktywować w kompie. Dlatego czekam właśnie prawie miesiąc na naprawę, bo chcę to dać do ogarniętego, sprawdzonego elektromechanika.
Egontar
Dodano: 7 lat temu
Dołożyć tempomat to nie jest taka prosta sprawa. Ostatnio kolega kupił sobie kierownicę ze sterowaniem do tempomatu w Nissan Note. Wersja auta jakby pasowała, powinna być instalacja. Ale nie było. Wyliczono że trzeba wymienić pedały hamulca i gazu, wiązkę elektryczną. Za samą robociznę liczyli 1000zł. Zrezygnował.
kstilger
Dodano: 7 lat temu
ale sie swieci nowa chlodnica
damian88max
Dodano: 7 lat temu
Do povagowany: ciekawe w których
Dodano: 7 lat temu
Do Askaron: We francuzach masz dla przykładu chłodnicę klimy i wody jako jeden element, drogie manetki przy kierownicy itp.
Askaron
Dodano: 7 lat temu
Do Qchar: Tak, ale dlatego że mi tak pasowało, a mechanik dorywczo naprawia auta popołudniami. Oddałem samochód w piątek wieczorem, w sobotę mechanik dopiero po części pojechał, a później okazało się, że złą pompę wody kupił. Więc całą robotę zrobił w pon po południu i we wtorek dokończył. Ja i tak nie mogłem jeździć bo po trzecim dniu wesela byłem
Qchar
Dodano: 7 lat temu
5 dni ?
Askaron
Dodano: 7 lat temu
Do povagowany: Niestety mój model nie do końca. Najnowszy sterownik silnika ten co w kolejnej wersji Ibizy, zmienna geometria turbo i DPF, jedynie dwumasy nie mam. A z pozostałych części to różnie bywa.
Dodano: 7 lat temu
Nie ma lekko, trzeba robić, aby jeździć. Dobrze, że starsze auta można naprawić szybko i tanio, bo te roczniki jeszcze ominęła integracja podzespołów - do VAGa wszystko jest za grosze.
Najnowsze blogi
Auto do kasacji? W Łodzi zrobisz to szybko i bez stresu! Sprawdź szczegóły na stronie.
https://auto-szrot-kasacja-pojazdow.pl/lodzkie/lodz
Dodano: 16 dni temu, przez niki129
Miałem sprzedać Audi ale jakoś było mi żal tamtego auta wystawiłem równolegle na sprzedaż forda. Ogłoszenie wisiało 3 tygodnie, pierwszy telefon, oglądający finalnie auto sprzedane. ...
8
komentarzy
Dodano: 24 dni temu, przez darek-k
Objaw był taki że auto raz opadało, sam tył, i podczas podnoszenia w pewnej chwili jak z procy do góry poszedł, usterka się pogłębiała, że już nawet podczas jazdy potrafił wystrzelić do ...
5
komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych