Wpis w blogu auta
Volkswagen Polo
Dodano: 14 lat temu
Blog odwiedzono 4023 razy
Data wydarzenia: 26.12.2010
Spryskiwacze-VW Polo V
Kategoria: obserwacja
Nie wiem czy to wina konstrukcji spryskiwaczy, ktore sa umieszczone zaraz przy wycieraczkach, a nie na samej masce auta czy tez samego plynu do spryskiwaczy, ktory podobno mial nie zamarzac do -25 stopni Celsjusza... Tak czy inaczej temperatura -8 wygrala te walke. Dysze spryskiwaczy pokryte zostaly niebieskim pieknym lodem w jaki zamienil sie niezamarzajacy plyn zimowy (nierozcienczony-sam koncentrat !). Zdrapanie tegoz lodu nie pomoglo, pryskanie odmrazaczem na dysze rowniez nie przynioslo rezultatu. Jazda autostrada A4 przy samych wycieraczkach bez mikrokropli plynu (pompka chodzila, spryskiwacze pozostawaly bez odzewu) owocowala rozmazywaniem soli na szybach. Widocznosc 10%. Tragedia... Czy u Was w nowych Polowkach ten problem tez sie pojawil? Sprobuje jeszcze wypryskac wszystko co mam i wlac nowiutki koncentrat niezamarzajacy do -30... Zobaczymy co to da

Najnowsze blogi
Dodano: 13 dni temu, przez Egontar
Wzorem wszystkich poprzedników, niniejszym wprowadzam pamiętnik charakterystycznych przebiegów dla Shine'a.
Pierwszy zanotowany przebieg jest z placu, na którym auto zostało zakupione. ...
73
komentarze
Dodano: 17 dni temu, przez Egontar
W ramach wolnego czasu przeglądnąłem dokumentację serwisową mojego DSa i w oczy rzuciła mi się faktura za wymianę oleju w skrzyni biegów zrobiona przy przebiegu 122 kkm. Doświadczeni ...
56
komentarzy
Dodano: 27 dni temu, przez MarcinGP
Zgodnie z prośbą Twórcy, pomysłodawcy, ojca tego portalu przez duże "T", a może pomysł przez "P", ojca przez "O" - analogicznie jak "OFF", (to chyba logiczne), czyli naszego "znachora - ...
76
komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych

A jak nie miałem czym popsikać to: a) wjeżdżałem za szybciej jadące samochody lub b) w sytuacji krytycznej zatrzymywałem się i psikałem najzwyklejszym w świecie płynem do mycia szyb. :D
Osobiście używam biedronkowy i jak na razie z przodu nigdy mi nie zamarzło (aczkolwiek mam podgrzewane dysze, więc może zdążą rozmarznąć zanim użyję), natomiast z tyłu spryskiwacz na tylną szybę parę razy mi delikatnie zamarzł ale po paru kilometrach odmarzał i nie było dużego problemu.
Więc ja nie mam zamiaru przepłacać za płyn na stacji benzynowej czy gdzieś indziej ten biedronkowy dobrze się sprawuje u mnie
No przyznam, że mi się to jeszcze nie zdażyło. "Psikam" płynem zimowym Shellowskim do -22C. Co do jazdy w trasie bądź po autostradzie bez płynu co mi się czasem zdarzało i zdarza kiedy jeżdżę służbowo, to robię taki myk, że zwalniam co jakiś czas tuż za Tirem i "nabieram" wody z pod jego kół... One zawsze czymś chalpią więc i szybę można jako tako przeczyścić.
Gratuluję nagrody Dziennik Dnia!
pozdro