Wpis w blogu auta
Fiat Multipla
Dodano: 13 lat temu
Blog odwiedzono 791 razy
Data wydarzenia: 17.08.2011
Wakacyjne Prognozy.
Kategoria: inne
Wedle wszelkich zapewnień meteorologów, początek lipca miał być mekką dla wszystkich tych, którym najmilszy kolor skóry pachnie przypalonymi frytkami a odcień wpędza w kompleksy fanów ekstremalnego solarium.
Upały, omdlewające duchoty, niebo niebieskie, nie zbrukane ni jedną chmurką i wieczory spędzone w zwiewnej bieliżnie, lub bez…
Owszem, takie były zapowiedzi. Jakie były realia?
Osobiście mam jednak niejasne wraźenie, źe meteorodzy i analitycy finansowi to te same osoby. Róźni ich jedynie kwestia ubioru, który zmieniają w zaleźności od potrzeby. Wyobrażmy sobie, oto przychodzi zamówienie na analizę finansową z Bardzo Ważnej i Bogatej Firmy. Meteorolog pędzi na złamanie karku do szafki w szatni, szybko ubiera garnitur, krawat, wypolerowane lakierki, czesze się na boczek nie żałując źelu, zakłada modne okulary, przez chwilę w małym lusterku trenuje odpowiedni wyraz twarzy i… wraca za swoje biurko. Zgarnia kolorowe wykresy pogodowe do szuflady i… mamy analityka finansowego. Z wyrazem zawodowej rutyny analityk produkuje Raport wedle którego Będzie Droźej więc Kupować Taniej.
Kiedy zaś zachodzi potrzeba przepowiedzenia pogody nasz analityk w takim samym pośpiechu pokonuje drogę do szafki i zmienia ubiór. Tym razem zamienia garnitur na coś bardziej pasującego do Meteorologa. Mundurek roboczy takiego Przepowiadacza pogody to długa szata, coś pomiędzy nocną koszulą a pokrowcem na samochód, często w kolorach połyskliwego granatu lub czerwieni metalic. Szata upstrzona jest róźnymi magicznymi runami w stylu mPh, *C, obrazami izobarów i izomerów, układami planet i innymi magicznymi symbolami. Kaźdy szanujący się meteorolog ma teź kapelusz. Jest to wysoki, szpiczasty twór z szerokim rondem, oczywiście pod kolor szaty głównej. Tak ubrany niedawny analityk zasuwa przed swoje biurko, które teź zmienia swój wygląd na zasypane papierami, kościami kurcząt, kostkami do gry i wieolką kryształową kulą. Na podstawie głęboko ukrywanych paranoi, w transie wywołanym herbacianymi fusami meteorolog zaczyna kreślić mapy pogody i wymyśla temperatury, opady i zachmurzenia. Kiedy wyresy i mapy są gotowe oddaje się je przedszkolakom do pokolorowania. Tak przyrządzona mapa pogody zostaje podana wiadomości społeczeństwa. Im bardziej długoplanowa prognoza tym więcej fusów i kto tam wie czego jeszcze.
Efekt analiz finansowych oraz prognoz pogody jest taki sam – nikt przy zdrowych zmysłach nie ufa im i nie robi źadnych rozsądnych planów w oparciu o takie analizy czy prognozy. Takie planowanie przypomina zbudowanie domu na fundamentach z miśków haribo.
Tak więc, wracając do wakacji, pokrzepieni prognozami wymyślonymi przez Wysoce Wykwalifikowanych Profesjonalistów wylądowaliśmy w strugach deszczu w najbardziej prawym i najbardziej górnym kawałku Polski, który jeszcze jest Polską. Kawałek dalej juź jest inny globus, litewski.
Siedzimy właśnie we wspólnym pokoju, patrzymy się na siebie i na twarzach mamy to samo pytanie i obawę „Ale przez dwa tygodnie to chyba nie będzie padać, prawda?”
Inną wakacyjną tradycją poza zdziwieniem pogodowym jest dojechanie na miejsce i spisanie rzeczy których zapomnieliśmy spakować.
Ja zapomniałem:
ręcznika,
Aparatu fotograficznego
zegarka,
szamponu,
Za to zabrałem (nie pytajcie czemu).
gitarę
pilnik płaski, do drewna
ok 50m drutu miedzianego, nawojowego.
wędkę (nie wiem po co, ja robali na to nie będę nabijał).
sznurek
scyzoryk
flamastry
toporek
i ze 20 kg innych rzeczy Bardzo, Ale To Bardzo Potrzebnych.
Teraz pozostaje jedynie przeżyć te dwa tygodnie oddalony hen hen od domu, rzucony na pastwę deszczu, chmur i dzieci zamkniętych w małym, agroturystycznym gospodarstwie. Myślicie, że się uda? No pewnie! Zawsze można coś wykombinować i … skonstruować
anarchia99
Dodano: 13 lat temu
zgadzam się z taburem
Dodano: 13 lat temu
Tekst pierwsza klasa!
Resident
Dodano: 13 lat temu
No cóż, ekonomia ma pierwiastek psychologii, który jest mało przewidywalny. A meteorologia to czysta fizyka ale brakuje z jednej strony punktów pomiarowych, a z drugiej jest już zbyt duża ilość danych by to przeliczyć.
And1WT
Dodano: 13 lat temu
Hehe, świetny felieton super się czyta. Pogoda... Ważne zjawisko, ale bez niej też da się żyć. Gitarę masz, czyli zakładam że grać na niej umiesz, dodamy do tego grill, wysokie % i już jest pięknie. No i pozwiedzać możecie . Pozdrawiam i słońca życzę.
sequoia
Dodano: 13 lat temu
Po co komu pogoda? Ważny jest nastrój, rodzina i gitara
Najnowsze blogi
Auto do kasacji? W Łodzi zrobisz to szybko i bez stresu! Sprawdź szczegóły na stronie.
https://auto-szrot-kasacja-pojazdow.pl/lodzkie/lodz
Dodano: 16 dni temu, przez niki129
Miałem sprzedać Audi ale jakoś było mi żal tamtego auta wystawiłem równolegle na sprzedaż forda. Ogłoszenie wisiało 3 tygodnie, pierwszy telefon, oglądający finalnie auto sprzedane. ...
8
komentarzy
Dodano: 24 dni temu, przez darek-k
Objaw był taki że auto raz opadało, sam tył, i podczas podnoszenia w pewnej chwili jak z procy do góry poszedł, usterka się pogłębiała, że już nawet podczas jazdy potrafił wystrzelić do ...
5
komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych